Pocztówki, magnesy, bilety – każdy ma swój sposób na przywożenie wspomnień z podróży. My w tym roku odkryliśmy coś zupełnie innego: pieczątki podróżne jako niestandardowy sposób na zbieranie wspomnień z podróży.
Zamiast gotowych pamiątek zaczęliśmy tworzyć własne stempelki odbijając fragmenty miejsc, które nas zatrzymały. Ozdobna klamka, kawałek starej studzienki, napis na skrzynce, detal fontanny czy wzór na drzwiach – wszystko może stać się pieczątką z podróży.
Wystarczy kartka i odrobina uważności, żeby zamienić zwykłe detale miasta w unikalną pamiątkę z wakacji. To trochę jak miejskie poszukiwanie skarbów, nagle zaczynasz patrzeć pod nogi i na ściany inaczej, zamiast tylko odhaczać kolejne zabytki.


Czego potrzebujesz?
🩶 Gumki chlebowej (lub innej miękkiej masy plastycznej) – ja kupiłam za niecałe 5zł na Allegro gumkę chlebową w pudełeczku marki Faber Castell
🖋️ Poduszki z tuszem – również z Allegro za ok. 10zł
📖 Notesu lub szkicownika z grubszymi kartkami – rzutem na taśmę przed wyjazdem kupiłam notes w Papierniku.
To wszystko. Zajmuje niewiele miejsca w plecaku, a daje mnóstwo frajdy.
Jak zrobić pieczątki podróżne?
- Znajdź ciekawą fakturę – ornament, napis, wzór lub płaskorzeźbę.
- Dociśnij do niej gumkę chlebową, aby odcisnęła się w niej faktura.
- Delikatnie pokryj odcisk tuszem z poduszki.
- Odbij wzór w notesie.
- Masz pierwszą pieczątkę podróżną 🙂
- Opcjonalnie, możesz dopisać, gdzie został znaleziony i kiedy.
💡 Wskazówka: najlepiej sprawdzają się małe, wyraźne wzory, szczególnie te wklęsłe, ponieważ po odbiciu tworzą najbardziej czytelną, wypukłą pieczątkę. Warto też pamiętać, że niektóre powierzchnie (zwłaszcza metalowe) mogą zostawiać w gumce drobinki rdzy lub zabrudzeń, a palce szybko stają się ubrudzone tuszem i kurzem. To jednak część całego procesu.
Po kilku dniach podróży powstanie niezwykle osobista kolekcja pieczątek podróżnych, pełna detali, których większość turystów nawet nie zauważa.



A jak wygląda to w praktyce?
Nie będziemy udawać, że jest tak łatwo, jak na Instagramowych reelsach. 😉
Pierwsze próby robienia pieczątek podróżnych bywają nieudane. Odbitki wychodzą nierówne, a ręce bardzo szybko robią się niebieskie od tuszu. Czasem trzeba kilka razy wrócić do tego samego miejsca, żeby uzyskać dobry efekt.
Ale właśnie to jest w tym najlepsze.
Zamiast tylko przejść obok zabytku, zaczynasz przyglądać się najmniejszym detalom. Szukasz ciekawych wzorów, eksperymentujesz, popełniasz błędy i odkrywasz miejsca z zupełnie innej perspektywy.
Na koniec podróży zostaje nie tylko notes pełen niepowtarzalnych odbitek, ale też wspomnienia związane z ich szukaniem. Bo często pamięta się nie sam zabytek, ale historię tego, jak udało się znaleźć jego najciekawszy detal.
To jeden z tych prostych pomysłów, który sprawia, że zwiedzanie staje się bardziej uważne – i zostawia pamiątkę, której nie kupi się w żadnym sklepie z pamiątkami. 💙


Sprawdź inne nasze sekcje
🛝Jeśli szukasz więcej inspiracji na zabawy z dziećmi to możesz je znaleźć w sekcji Kreatywnie z dziećmi.
🖼️Jeśli poszukujesz innych pomysłów na zbieranie wspomnień to zapraszamy do sekcji Wspomnienia.
🌞Natomiast nasze pomysły na letnie DIY są zebrane w sekcji Lato.
✨Wiele pomysłów na ozdoby różnego gatunku i koloru znajdziesz w sekcji Ozdoby.
Śledź nas w mediach społecznościowych
Bądź na bieżąco z najnowszymi postami o DIY, polajkuj nasz fanpage na Facebooku, śledź nas na Instagramie i Pinterest.
Cześć! Wytenteguj to blog tworzony przez dwie pasjonatki DIY – Iwonę i Kamilę. Ten tutorial przygotowałam dla Ciebie ja – Iwona.
Wszystkie tutoriale tworzymy z pełnym zaangażowaniem starając się, by były ciekawe, przejrzyste i inspirowały do samodzielnego wykonania. Jeśli chcesz, możesz w zamian podarować nam wirtualną kawkę. Będzie nam bardzo miło. Dziękujemy 😀
